Edyta i Steve. Bez Szkota, nie robota.

Edyta i Steve. Para, której zawdzięczam jedną z najbardziej wzruszających ceremonii ubiegłego roku, a przy tym jeden z najbardziej malowniczych plenerów.

Że ceremonia bardzo wzruszająca, to można udowodnić prawie naukowo, bo pani urzędnicze głos się łamał, a widywałem już tą samą osobę, jak udzielała ślubu parom nawet najbardziej uroczym i ani nawet jej powieka nie drgnęła. Wzruszyła się nawet pani tłumaczka.

Zbliża się Twój ślub i masz już fotografa ale szukasz naprawdę fajnych akcesoriów które ubarwią ten wyjątkowy dzień?

Zapraszam do obejrzenia propozycji do fotografii ślubnej w moim sklepiku. Znajdziesz tu tylko sprawdzone akcesoria – albumy ślubne, wydruki na profesjonalnym papierze i jedyną w swoim rodzaju księgę gości, którą możesz w pełni speronalizować.

Swoją drogą, czytałem ostatnio artykuł o ceremonialnym stroju Szkotów (kto nie wierzy nich napisze, dam linka). Artykuł szczegółowo opisywał wszystkie ważne elementy szkockiego stroju jak rodowy tartan, kilty i ich wielotygodniowe wykonanie, sporran z borsuczego futra i noszony w skarpecie sztylet. I dopiero na końcu ostatniego akapitu napisano że kobiety w Szkocji też mają swój strój i że on też się jakoś nazywa, a w ogóle to nie szata zdobi człowieka, kropka.

A właśnie że zdobi, zapraszam do obejrzenia całej sesji Edyty i Steva.

Pytacie często jakim sprzętem było wykonane dane zlecenie. Dlatego postanowiłem czasem dodawać przy moim wpisach co jak i czym. Głównie dlatego że nie używam niczego specjalnego. Zwykle są to dwie “marktrójki”, obie bardzo wysłużone. Jedna zaliczyła upadek z 2 metrów, kiedy po sesji zostawiłem ją na dachu (nic się nie stało). Obie mają nastukane grubo powyżej 200 tysięcy.
O ile zawsze namawiam, żeby fotografować zwykłym sprzętem i nie zwalać na niego winy, to nie namawiam do sugerowania się.


Aparaty:
Canon 5d mark III

Obiektywy:
Sigma Art 35 1.4
Obiektyw Canon 85 1.8 (tak, ten zwykły) 🙂
Canon 24-70L 2.8
Canon 17-40L f/4

Lampki:
Canon Speedlite 480EX oraz
Canon Speedlite 480EXII

Jeden komentarz

Zostaw odpowiedź