Spodziewając się że Ilona i Artur mogą się trochę spóźnić na swoją sesję narzeczeńską w Łodzi, umówiłem się z nimi przy Piotrkowskiej 101. Zakładałem że w razie czego poczekam na nich w mieszczącycm się tam zaprzyjaźnionym sklepie z grami, którego właściciela znam od kilkunastu lat.

Nie spodziewałem się, że z powodu deszczu, w bezpośrednich przyległościach znajomego podwórza rozegra się 80% sesji. W pozostałych rolach wystąpiły mieszczący się koło Manufaktury Park Staromiejski (albo Helenów, nie jestem pewien) i mieszczący się pod Manu- czerwony neon. Z napisem „Kebap”, jeśli ktoś ciekawy.

Smacznego!