Tym razem na blogu fotografia noworodkowa. Sesja Krzesimirka to równoczesnie trzecia część przygód Oli z których dwie poprzednie to plener ślubny w Złotym Potoku oraz sesja brzuszkowa. No cóż Krzesimir – witamy serdecznie i jakby co to pamiętaj ze ja generalnie lubię fotografować tą rodzinę więc się polecam jakby co.

PS. Ten materiał ma kilka lat, zapraszam po najnowsze na główną stronę bloga