Aktu dla pary – jest to jedna z tych sesji które zawsze są dla fotografa ciekawym wyzwaniem. Przede wszystkim dlatego że jest więcej możliwości operowanie ciałem i pozą; po drugie liczy się nie tylko idealna poza i światło ale także relacja 2 osób; no i wreszcie są ciekawsze po prostu dlatego, że dużo rzadsze bo 90% klientów woli sesję solo, a gotowy efekt podarować partnerowi w albumie.

Na tej sesji połączyłem dwa “monochromy”: czerń i biel o kontrowym, kontrastowym  oświetleniu oraz miękką sepię.

Inspiracją dla tej ostatniej była scena łóżkowa Maćka i Krystyny z Popiołu i Diamentu, nakręcona przez operatora Jerzego Wójcika. Mam nadzieję że udało nam się uchwycić podobne światło i klimat, chociaż w trochę mniej zakrytej formie. Myślę że światło dużo ładniej się układa na nagim ciele niż na pościeli.

Podsumowując, akt dla pary to zawsze dwa razy więcej roboty (bo dwa ciała którymi trzeba pokierować co do pozy i dwa razy więcej szczegółów, na które należy zwrócić uwagę) ale i dwa razy większa satysfakcja z efektu, tak było i w tym wypadku.

Wizaż: Agata Wójcik

PS. Ten materiał ma kilka lat, aktualne informacje o sesjach aktu znajdziecie tutaj