Sesja aktu dla pary – jej wykonanie sprawiło mi satysfakcję, jednak była nieco niespójna. Połączyłem bowiem dwa „monochromy”: czerń i biel o dużym kontraście z miękką sepią. Źeby wytłumaczyć tego powody – imię modela skojarzyło się z Maćkiem z Popiołu i Diamentu, więc postanowiłem sprawdzić czy będę w stanie zrobić zdjęcia w podobnej tonacji jak scena łóżkowa w 58 minucie filmu. Swoją drogą nie zdradziłem chyba tajemicy, bo umówiliśmy się z że mogę opublikować wybrane zdjęcia a zapomniałem zapytać czy mogę upublicznić imiona. Z trzeciej strony – nie napisałem przecież jak model miał na imię – tylko że tak samo jak jeden Maciek.

Wracając do tematu – jak postanowił tak zrobił. Nie wiem czy „nasza” scena łóżkowa może się równać z genialnymi zdjęciami operatora Jerzego Wójcika z filmu „Popiół i Diament” ale z pewnością idzie z duchem czasu, bo może w dzisiejszych czasach fotografia nie jest tak elitarna jak w 1958 – ale przynajmniej dzisiaj mniej się ukrywa pod kołderką..

Wizaż: Agata Wójcik

Przy okazji zapraszam wszystkich do polubienia fanpejdża gdzie zawsze staram się wrzucać zabawne bekstejdże z sesji – również z tej. Bekstejdże na fanpejdżu – to brzmi światowo!