Fotografia aktu. Często słyszę pytanie czy lepiej zamówić sesję w studio czy w świetle dziennym?

Warto wiedzieć, że samo studio nie daje nic, to po prostu pomieszczenie. Od innych pomieszczeń różni się tylko tym, że zwykle “pomieszcza” w sobie sporo lamp studyjnych i modyfikatorów dzięki którym zamiast pstrykać, można rzeźbić światłem, a przy okazji odciąć się od światła dziennego.

Oczywiście w studio można też działać w świetle dziennym, które też się świetnie sprawdza w zmysłowym i nastrojowym portrecie, gdzie nastrojowość są ważniejsze od studium ludzkiego ciała.

Co wolicie? Dosyć gadania, porównajcie sobie sami 🙂

Make up: Asia Marzena Kijak