Macieja Zdziarskiego znałem jako dziennikarza oraz działacza społecznego. Tym razem przyszło go zobaczyć z jeszcze jednej perspektywy, czyli przez obiektyw. Sesja odbyła się na potrzeby kolejnej książki Pana Macieja i jego nowej strony na którą zapraszam:

http://zdziarski.pl

PS. Ten materiał ma kilka lat i może być dziś nieaktualny. Zapraszam po najnowsze na główną stronę bloga