Do czego to doszło, że już Krakowianie i Krakowianki przyjeżdżają na swoją sesję narzeczeńską do Warszawy. A Kazimierz to pies? Łazienki lepsze? Tak się składa że w tym wypadku lepsze!

Fakt, że akturat ta wizyta była poszerzona o rozbudowaną część artystyczną w postaci dłuższego pobytu w Warszawie. Jednak jako Krakus – renegat, i tak odczuwam sporą satysfakcję.