Coraz częściej zwracają się do mnie pary które są zainteresowane nie tylko typową fotografią ślubno weselną połączoną z plenerem, ale dodatkowo chcą mieć prawdziwą sesję studyjną. Chcą, albo i muszą. Do tej drugiej grupy zaliczali się Kasia i Tamer w którego rodzinnym kraju ślub bez charakterystycznego portretu studyjnego jest po prostu nie ważny.

Serdecznie pozdrowienie dla Kasi i Tamera – jestem bardzo wdzięczny że mogłem uczestniczyć w Waszej ceremonii. Nie miałem pojęcia że ślub koptyjski to tak niezwykłe doświadczenie, a równocześnie tak ładne wizualnie.

No i bardzo się cieszę że mogłem się przyczynić do „uznania” Waszego ślubu przez rodzinę. A propos – tu można skoczyć prosto do sesji studyjnej.

Ceremonia odbyła się w prawosławnej Katedrze Matropolitalnej p. w. Św. Marii Magdaleny.

I studyjna sesja ślubna

Wizaż w części studyjnej – Marta Wiśniewska.